W oczekiwaniu na tegoroczne Oscary warto wybrać się do kina na film, który może okazać się potencjalnym zwycięzcą. Na szczęście wybór jest duży, i dla każdego kinomana coś się znajdzie. Jednym z takich filmów jest Czas mroku, w reżyserii Joe Wrighta, z fenomenalnym Gary Oldmanem w roli Winstona Churchilla. Oldman został już nagrodzony za tę rolę Złotym Globem i jest na najlepszej drodze, aby do zdobytego w 2012 roku trofeum za Szpiega, dodać kolejne.
Film, jak najbardziej wart obejrzenia, niezwykle subtelnie pokazana biografia jednego z największych polityków XX wieku. Obok wielkiej znajomości polityki obnaża wady i słabe punkty brytyjskiego przywódcy. Pokazuje jego słabości i ludzkie przywary. Obraz Wrighta zachwyca charakteryzacją – Gary Oldman nie podobny jest do siebie, jestem pewna, że tą rolą aktor przejdzie do historii. Główna postać – Winstona Churchilla - góruje nad innymi, reszta jest tłem, wszystko kręci się wokół niego. Mimo, że film oparty jest na słowach, monologach i gestach – nie ma tu typowej akcji, wojna pokazana jest w oddali – film trzyma w napięciu i nie sposób się na nim nudzić. Najlepiej przekonać się samemu wybierając się do kina. Ja będę trzymać kciuki za brytyjskiego aktora, który ma już na swoim koncie obok wspomnianego Oscara za film Szpieg z 2012 roku oraz Złotego Globa za Czas mroku, także 2 nagrody BAFTA oraz wiele nominacji, m.in. do Złotej Palmy, do Nagród Emmy, do MTV Movie Awards czy niechlubnej Złotej Maliny.
Film oglądała i poleca Kasia
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kino. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kino. Pokaż wszystkie posty
piątek, 9 lutego 2018
sobota, 30 grudnia 2017
Poirot jest tylko jeden!
Od kilku tygodni możemy oglądać na ekranach kin najnowszą wersję powieści Agathy Christie "Morderstwo w Orient Expressie". W rolę Herculesa Poirot wcielił się odpowiedzialny także za reżyserię Kenneth Branagh. Niezwykle utalentowany Brytyjczyk przyzwyczaił nas już do wielu wspaniałych postaci, które tworzył przez długie lata swojej kariery. Podobno wszystko, czego dotknie się Branagh, obraca się w sukces. Czy rzeczywiście tak będzie z "Morderstwem w Orient Expressie"? Na pewno wystąpiło w nim wielu wybitnych aktorów z górnej półki. Nazwiska "bombardują" nas z ekranu swoim bogactwem. W filmie zagrali m.in.: Michelle Pfeiffer, Judi Dench, Johnny Depp, Willem Defoe, Penelope Cruz czy Derek Jacobi.
Czy jednak to wystarczy, aby pobić dotychczasowe ekranizacje powieści Christie? Od wielu lat oglądam wszystkie możliwe produkcje przygód Herculesa Poirot. Czego nowego by nie wymyślono, jak wielki nie decydowałby o tym budżet, to póki co, dla mnie Poirot jest tylko jeden – David Suchet.
Nie sądzę, aby ktoś wcielił się w rolę belgijskiego detektywa lepiej niż właśnie on. Film Branagha jest dobry – jeśli ktoś lubi klimat filmów w stylu noir - akcja nie należy do wartkich, jest czas na refleksję, jakby zapraszano widza do wspólnej analizy zbrodni i na rozwiązywanie śledztwa - którego finał doskonale znamy - razem z detektywem. Nie polecam filmu po ciężkim dniu, bo prześpimy to, co warte zobaczenia, a że warto udać się do kina to pewne! Jednak będę się upierać, że najlepszy, i jedyny Hercules Poirot to David Suchet!
Film oglądała Kasia
Czy jednak to wystarczy, aby pobić dotychczasowe ekranizacje powieści Christie? Od wielu lat oglądam wszystkie możliwe produkcje przygód Herculesa Poirot. Czego nowego by nie wymyślono, jak wielki nie decydowałby o tym budżet, to póki co, dla mnie Poirot jest tylko jeden – David Suchet.
Nie sądzę, aby ktoś wcielił się w rolę belgijskiego detektywa lepiej niż właśnie on. Film Branagha jest dobry – jeśli ktoś lubi klimat filmów w stylu noir - akcja nie należy do wartkich, jest czas na refleksję, jakby zapraszano widza do wspólnej analizy zbrodni i na rozwiązywanie śledztwa - którego finał doskonale znamy - razem z detektywem. Nie polecam filmu po ciężkim dniu, bo prześpimy to, co warte zobaczenia, a że warto udać się do kina to pewne! Jednak będę się upierać, że najlepszy, i jedyny Hercules Poirot to David Suchet!
Film oglądała Kasia
piątek, 21 lipca 2017
Kultura na wakacje
Czy podczas letnich miesięcy faktycznie odpoczywamy od kultury? Obowiązujący niegdyś wakacyjny okres „ogórkowy”, gdy nic ciekawego nie było ani w kinach, ani w teatrach, na szczęście już nie funkcjonuje. Mimo, że niektóre teatry zamknęły swoje drzwi na okres wakacji, to w zamian pojawiły się inne możliwości obcowania z kulturą. W dużych i mniejszych miastach nie brakuje imprez kulturalnych, a ich wachlarz jest naprawdę ogromny. Co ciekawe, często imprezy kulturalne – zwłaszcza te pod chmurką – odbywają się za darmo.
W Warszawie na Polu Mokotowskim wystartowała Filmowa Stolica Lata 2017. Plenerowe kino będzie można śledzić do 2 września. Na leżaku pod niebem filmy można też oglądać przed PKiN. W ofercie pozycje nagrodzone, nieco zapomniane, a warte przypomnienia. Dla melomanów muzyki w Łazienkach Królewskich już po raz 58. wystartował sezon Koncertów Chopinowskich. Na fortepianie tradycyjnie ustawionym pod pomnikiem Chopina zagra wielu znanych muzyków. Organizatorzy wprowadzili w tym roku nowość – Koncertów Chopinowskich można także posłuchać w internecie.
Stara Dziekanka na Krakowskim Przedmieściu zaprasza w każdą środę o godzinie 18 na koncerty na malowniczym dziedzińcu. Gdy pogoda zawiedzie w Sali Koncertowej „Dziekanki”. To już 17. edycja Letnich Wieczorów Muzycznych. Na koncerty także wstęp wolny.
Na Starówce tradycyjnie, jak w każde wakacje można posłuchać jazzu. Do 26 sierpnia będą nas zachwycać swoimi występami wirtuozi zarówno zagraniczni, jak i krajowi. Wszystko to w ramach 23. Międzynarodowego Plenerowego Festiwalu „Jazz Na Starówce”.
Nie wszystkie teatry „odpoczywają” w wakacje. Jak co roku Teatr Dramatyczny zaprasza na Letni Przegląd Teatru Dramatycznego. Do końca lipca trzy sceny teatru oferują sztuki nowe oraz te, które po wielomiesięcznym wystawianiu żegnają się z widzami.
Teatr Wielki przedłużył do 12 sierpnia możliwość oglądania wystawy „Cały Teatr Na Naszej Głowie”. Niezwykle ciekawa wystawa modowa w trakcie sezonu cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. Niezliczona ilość kapeluszy, meloników, hełmofonów, rogatywek, czepków została przeniesiona z teatralnych magazynów do przestrzeni Galerii. Dzięki czemu każdy może obejrzeć spektakularny kapelusz ze spektaklu Madame Butterfly oraz wiele innych nakryć głowy.
Jak widać, w wakacje nie musimy się nudzić. Nawet gdy pogoda nie dopisuje, czeka na nas wiele możliwości. Trzeba tylko nieco się wysilić, i wykazać się dobrą wolą, aby poszperać i znaleźć dla siebie coś ciekawego.
Kasia
W Warszawie na Polu Mokotowskim wystartowała Filmowa Stolica Lata 2017. Plenerowe kino będzie można śledzić do 2 września. Na leżaku pod niebem filmy można też oglądać przed PKiN. W ofercie pozycje nagrodzone, nieco zapomniane, a warte przypomnienia. Dla melomanów muzyki w Łazienkach Królewskich już po raz 58. wystartował sezon Koncertów Chopinowskich. Na fortepianie tradycyjnie ustawionym pod pomnikiem Chopina zagra wielu znanych muzyków. Organizatorzy wprowadzili w tym roku nowość – Koncertów Chopinowskich można także posłuchać w internecie.
Stara Dziekanka na Krakowskim Przedmieściu zaprasza w każdą środę o godzinie 18 na koncerty na malowniczym dziedzińcu. Gdy pogoda zawiedzie w Sali Koncertowej „Dziekanki”. To już 17. edycja Letnich Wieczorów Muzycznych. Na koncerty także wstęp wolny.
Na Starówce tradycyjnie, jak w każde wakacje można posłuchać jazzu. Do 26 sierpnia będą nas zachwycać swoimi występami wirtuozi zarówno zagraniczni, jak i krajowi. Wszystko to w ramach 23. Międzynarodowego Plenerowego Festiwalu „Jazz Na Starówce”.
Nie wszystkie teatry „odpoczywają” w wakacje. Jak co roku Teatr Dramatyczny zaprasza na Letni Przegląd Teatru Dramatycznego. Do końca lipca trzy sceny teatru oferują sztuki nowe oraz te, które po wielomiesięcznym wystawianiu żegnają się z widzami.
Teatr Wielki przedłużył do 12 sierpnia możliwość oglądania wystawy „Cały Teatr Na Naszej Głowie”. Niezwykle ciekawa wystawa modowa w trakcie sezonu cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. Niezliczona ilość kapeluszy, meloników, hełmofonów, rogatywek, czepków została przeniesiona z teatralnych magazynów do przestrzeni Galerii. Dzięki czemu każdy może obejrzeć spektakularny kapelusz ze spektaklu Madame Butterfly oraz wiele innych nakryć głowy.
Jak widać, w wakacje nie musimy się nudzić. Nawet gdy pogoda nie dopisuje, czeka na nas wiele możliwości. Trzeba tylko nieco się wysilić, i wykazać się dobrą wolą, aby poszperać i znaleźć dla siebie coś ciekawego.
Kasia
Etykiety:
film,
kino,
Kino plenerowe,
Stara Dziekanka,
teatr,
Teatr Dramatyczny,
Teatr Dramatyczny w Warszawie,
Teatr Wielki,
Teatr Wielki w Warszawie,
wakacje,
Warszawa
Subskrybuj:
Posty (Atom)

